piątek, 29 grudnia 2017

Kamizelka

Najpierw był piórkowy z golfem ale zostało włóczki z odzysku więc zrobiłam kamizelkę w wersji piórkowej. Po testach w realu ciepła jest. robiłam ją od góry , tył rzędy skrócone. Dodawałam w środku a odejmowałam na bokach. Zaczęłam od środka tyłu. Dekolt obrobiłam  szydełkiem rzędami rakowymi.





Pozdrawiam jeszcze w starym roku .

8 komentarzy:

  1. W prostocie siła, a tyłu wygląda ciekawie.
    Zastanawiam się ile ten "kaloryferek" waży.
    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lecutkie to. Dzięki za życzenia, tobie też Wszystkiego dobrego.

      Usuń
  2. Uwielbiam oczka rakowe! Fajny udzierg.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szydełko rządzi! Piękne rzeczy tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysłowy tył, całość niezwykle prosta, a jednocześnie elegancka!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Zajęczyca

Przytulanka dla kolejnej małej panienki. Panienka bardzo małoletnia więc musiałam wszystko solidnie przymocować. Zajęczyca trochę zmarzła w...