sobota, 6 maja 2017

Dla Tofika

Żeby odzyskać mój chodniczek -  ten, Tofik dostał własny. Chodniczek jeszcze przed wypraniem.

 Uważny obserwator zauważy mój chodnik zmasakrowany przez kota.


  Tutaj już chodnik wyprany i wykrochmalony. Zrobiłam go ze sprutego bawełnianego swetra oraz nagromadzonych resztkowych włóczek bawełnianych. Wzór z sieci modyfikowany w trakcie robienia.


Lunowi też się spodobał, choć on wybredny jest.


Pozdrawiam:)

Sukienka z papavero

Od lat korzystam z wykrojów papavero. Różnie mi pasują. Czasami  mniej a czasami więcej. Bywa, że muszę robić poprawki pod swój nietypowy...