Obserwatorzy

czwartek, 27 października 2016

Bransoletka

Bransoletka wykonana na laleczce dziewiarskiej, trochę skóry i guzik.Czyli coś co zdobi i ... grzeje.





Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 22 października 2016

Niech żyje jeans

Pled powstał ze starych dżinsów, trochę to trwało zanim nazbierałam odpowiednią ilość. Uszyłam go z 4 części, które później połączyłam. Była to ciężka fizycznie praca, ale warto było. Zobaczcie sami.







Część szyłam jeszcze na starej maszynie, a wtedy miałam pomocnika.


Pozdrawiam cieplutko;)

czwartek, 13 października 2016

Beżowa serwetka


Wzór na serwetkę znalazłam tu, ogromnie mi się spodobał. Myślałam, że wyjdzie serwetka niewielkich rozmiarów, ale wyszło coś większego. Coś co cieszy oko.





Pozdrawiam:)

piątek, 7 października 2016

Batyst czyli coś uszytego czego nie widać.

Batysowa spódnica w wersji maxi to przyszłościowa halka. Sprzedająca pani w stacjonarnym sklepie gdy usłyszała, że potrzebuję materiał na halkę chciała mi wcisnąć coś tak sztucznego, że już na belce się elektryzowało. Po co wydawać pieniądze na coś czego nie widać. Może i nie widać, ale ja będę to czuć. Mam więc batystową halkę, Moja denatka trochę niska, dlatego ma halkę naciągniętą. 




Halka będzie do maxi spódniczki o takiej.
Może i sezon na takie rzeczy się skończył, ale u mnie w robótkach wciąż lato.


Pozdrawiam serdecznie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...