czwartek, 11 sierpnia 2016

Szydełkowa serwetka

Tak mi się spodobał wzór na dywan ( robiła go tu  ), że postanowiłam zrobić go w wersji mini. Powstała serwetka. Włóczka to bawełna z odzysku. To moja pierwsza serwetka na szydełku, aż się sama dziwię.




 Nie mam pojęcia jak się fachowo utwardza ( czy jak to się nazywa) serwetki, więc nakrochmaliłam i blokowałam tak jak to robię z chustami, przyszpilkowałam do styropianu.
Pozdrawiam:)

7 komentarzy:

  1. Pierwsza...naprawdę? Wyszła Ci pięknie!!! Zdolniacha jesteś!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serweta :-) Cudny wzór - wspaniały debiut :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolna jesteś:)) Ładna jest:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Na dywan średnio mi się podoba ale jako serwetka jest super :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na pierwszy raz, to wspaniale Ci wyszła! Zapewne nie będzie ostatnią:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna serwetka i nawet bym nie pomyślała że pierwsza- jest śliczna :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Włoczka z Kauflandu

Coś ciepłego na coraz zimniejsze dni. Metryczka: 6 motków wełny Filzwolle po  50 g, 50 m kolor 950 z Kauflandu druty 6 mm wzór  Shalom C...