niedziela, 26 czerwca 2016

Obrus z dziurką

   W ramach wyrabiania  nagromadzonych resztek bawełny zrobiłam obrus na szydełku. Resztki bawełny miały różne kolory. Eksperymentalnie pofarbowałam je na czarno i zielono. Niestety wyszły różne, czasem dziwne kolory zieleni, a i czarny okazał się nie całkiem czarny. Obrus przeznaczony jest na stół ogrodowy, a dziurka jest na parasol.







Pozdrawiam:)

8 komentarzy:

  1. Ciastko z dziurką jest to i obrus może być, czemu nie:) A tak poważnie to bardzo fajny miałaś pomysł na tą dziurkę na parasol!!!
    Pozdrawiam serdecznie, miłego tygodnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cudny obrus :-) Bardzo mi się podoba :-)
    I dobrze, że bawełna zafarbowała się niejednakowo - tak jest idealnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł i jest bardzo atrakcyjny właśnie te kolory nie do końca jakie miały być nadają mu szyku

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny obrus i pomysłowo zrobiony.Świetna kolorystyka.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny obrus i pomysłowo zrobiony.Świetna kolorystyka.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś na jednym blogu był post z serwetą z dziurką. Oczywiście serweta miała sporo dziur wynikających ze wzoru, ale ta szczególna dziurka należała właśnie do obsadzenia parasola. Nie zaskoczyłam o co chodziło, szukałam "dziury" jako śladu rozdarcia, dopiero po przeczytaniu mój "rozum" wszedł na właściwy tok rozumowania:)) Na szczęście Twój obrus już mnie nie zaskoczył i wiem do czego ta dziurka ma służyć:)) Świetny pomysł na wykorzystanie resztek włóczki.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Kolejne torebki

Bardzo dobrze szyje mi się z alcantary. Torebka -  worek w wersji fioletowej. Torebka - listonoszka w wersji szarej. Boczna...