niedziela, 22 maja 2016

Zwyklak beżowy


Najprostszy sweterek jaki może być. Zwylkak . Robiony od góry trochę taliowany i z dłuższym tyłem. Takie coś zrobiłam ze sprutej włóczki mieszanki wełny z kaszmirem. BBBBardzo przyjemna w dotyku. Pozdrawiam :)







9 komentarzy:

  1. Taki niby zwyklak, a ile w nim uroku. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny sweterek :-) Doskonały :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykły, ale niezwykły!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Najprostszy jaki może być...ale jaki fajny!!! Nie wiem czy ja bym taki zrobiła...ciekawe, muszę kiedyś chwycić się za druciki:) Śliczny kolor! Podoba mi się!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasuje do dżinsów co dla mnie jest podstawą:) Ostatnio sprułam jakiś stary swój sweter i też odzyskałam trochę włóczki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. zwyklaki są najlepsze, prostota zawsze obroni się sama:))

    OdpowiedzUsuń
  7. E tam zwyklak, mi się bardzo podoba :) Muszę się chyba do Mamy uśmiechnąć żeby mi takie cudeńko stworzyła. Ja niestety mam dwie lewe ręce do drutów i szydełka, zdecydowanie wolę szyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna bluzeczka i takie są najlepsze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Prosty ,ale jest śliczny i piękny kolor.Czasami też jest potrzebny prosty sweterek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Torebka z kamizelki

Za grosze kupiłam skórzaną kamizelkę bez pomysłu ale skóra była tak ładna i mięciutka.  Oczywiście musiała swoje odleżakować. Nie c...