Obserwatorzy

niedziela, 31 sierpnia 2014

Kwiatek ze skóry - tutorial


Do zrobienia kwiatka będą potrzebne:
kawałki skóry,
klej butapren,
zszywacz,
nożyczki ,
szklanki.


 Z czarnej skóry wycinamy 6 większych kółek, a z jasnej jedno małe. Jeśli mocno się przyciśnie szklankę do skóry zostaje na niej ślad, nie trzeba odrysowywać kółek.




Teraz składamy osobno pięć płatków, kleimy lub łączymy zszywaczem.




Płatki łączymy przyklejając od tyłu czarne koło a z przodu jasne.



Taki kwiatek zrobiłam do mojej torebki, którą pokazałam w poprzednim poście.


Od tyłu przyszyłam agrafkę.


Basiu ten tutorial dedykuję tobie!Pozdrawiam:)

czwartek, 28 sierpnia 2014

Torebka ze skóry


Coś trzeba było zrobić z tej starej skóry bo do niczego innego się nie nadawała. Trochę zniszczona i już niemodna. Padło na torebkę. Trochę prucia, trochę szycia i mam nową torebkę!



Moja stara skóra


Do szycia skóry potrzebowałam specjalnej igły oraz... gazet. Jak się nie ma porządnej maszyny to trzeba sobie radzić.


Bardzo przydatny okazał się też ten tutorial. Dzięki Kasiu!


Inspiracją była ta torebka


Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Trochę błyskotek

Wiele różnego rodzaju bransoletek można znaleźć na waszych blogach.Chciałam i ja spróbować czy potrafię coś takiego upleść ze sznurka i koralików.Powstało kilka , a każda z nich ma już nowego właściciela.
Pierwsza dla koleżanki, optymistki.


Opis wykonania bransoletka shamballa.
Druga dla wielbicielki różu.


Opis wykonania shambala macrame.
Trzecia dla małej damy.


Opis wykonania wykonania double beaded shamballa bracelet.
Czwarta dla młodego mężczyzny.


...i w końcu dla mnie!


Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 16 sierpnia 2014

Dżinsowy koteczek

Może koteczek nie całkiem kotowaty, ale w sam raz do przytulania.





Przeróbka dwóch par dżinsów skazanych na zagładę, oraz zamek , który nie pasował  do niczego w końcu na coś się zdał! Pozdrawiam:)

czwartek, 7 sierpnia 2014

Obrus z dziurą

 Dziura przymusowa i jakże potrzebna, bo obrus nadworny.Tym wzorem zrobiłam  serwetkę margrethe z cienizny.  Teraz  to  znacznie grubsza bawełna ( z odzysku) i druty słusznej grubości.








Jeszcze kwitki z ogródka i pozdrawiam słonecznie:)

piątek, 1 sierpnia 2014

Trzy opakowania

      Poniewierająca się włóczka niewiadomego pochodzenia, kupiona w przypływie ogłupiającego zachwytu, w końcu znalazła zastosowanie. Oczywiście przeleżała swoje, jakby to  inaczej mogło być. Tak oto przy pomocy szydełka powstały trzy opakowania.



Prosty ścieg i oto etui na szydełku.

 
Na deser owady i kwiaty spod domu.



Pozdrawiam:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...