Trzy opakowania

      Poniewierająca się włóczka niewiadomego pochodzenia, kupiona w przypływie ogłupiającego zachwytu, w końcu znalazła zastosowanie. Oczywiście przeleżała swoje, jakby to  inaczej mogło być. Tak oto przy pomocy szydełka powstały trzy opakowania.



Prosty ścieg i oto etui na szydełku.

 
Na deser owady i kwiaty spod domu.



Pozdrawiam:)

Komentarze

  1. No i fajnie, że znalazłaś pomysł jak spożytkować tę włóczkę :)
    Etui wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt to pomysł i śliczne wykonanie!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny komplecik wyszedł:) Co to za kwiatek na pierwszym zdjęciu? Bardzo mi się podoba:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"