Dżinsowy koteczek

Może koteczek nie całkiem kotowaty, ale w sam raz do przytulania.





Przeróbka dwóch par dżinsów skazanych na zagładę, oraz zamek , który nie pasował  do niczego w końcu na coś się zdał! Pozdrawiam:)

Komentarze

  1. Fajna poducha i dobry pomysł na dżinsy, które u mnie zalegają nienoszone, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł:) Mam już parę dżinsów na boku:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to sobie wymyśliłaś, a kocio cudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny pomysł i wszystko wykorzystane! Śliczną poduchę uszyłaś!!!
    Pozdrawia i miłej niedzieli Ci życzę, pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś zawsze szkoda mi wyrzucać stare dźinsy i coś kombinuję!

      Usuń
  5. Nie ma to jak stare dżinsy :)
    Super poducha.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ma lepiej jak taki totalny recycling! Kotek bardzo koci...aż się tutaj do mnie przymila:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak świetny pomysł i jego realizacja! Poducha z kotkiem zauroczyła mnie, piękna!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"