piątek, 21 lutego 2014

Citron by Hilary Smith Callis

      Kolejna chusta na drutach zrobiona z prostego powodu, bo jeszcze tego wzoru nie robiłam. Citron piękne  przetłumaczyła Truskaveczka - tu. Serdecznie dziękuję. Wiele takich cytrynek można znaleźć na Ravelry





Druty : 4.00
Włóczka to  1 motek Moher Special Ebruli Nako 80473, mieszanka akrylu, wełny i moheru bardzo miła w dotyku.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Miło, że jesteście!

17 komentarzy:

  1. Cudowna chusta :-) Piękne kolory. Bardzo podoba mi się Twoja wersja.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna chusta, taka delikatna jak mgiełka:) no i kolorystyka bardzo mi do gustu przypadła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory ja też robiłam Citrona tylko bez ażuru:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy powód , aby wydziergać coś nowego jest dobry, Twój jest jak najbardziej słuszny:) z takiego samego powodu przeważnie robię swoje dziergadła, chociaż Citrona jeszcze nie robiłam, Twoja wersja cudowna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudna! az żal że nie umiem na drutach:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna cytrynka:)))Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie, mam wzór Citrona bez ażurków, a w jakim to przypadku wyszły te dziureczki - dodam, że przez nie chusta zyskała na wyglądzie!
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zamiast dodawać oczka jak jest w opisie robiłam na początku narzuty, dopiero pod koniec zauważyłam , ze robię błędnie!

      Usuń
  8. Przepiękna i ślicznie kolorek się ułożył :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie Ci wyszła, wspaniała chusta:) Ja jej jeszcze nie robilam, nie wiesz czemu???
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudna!!! Pięknie się te kolorki mienią!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna chusta! Mnie się "pomyłkowy" ażur bardzo podoba :D
    Dzięki Tobie widzę też jak układają się kolory w tej włóczce, bo już od dłuższego czasu się na nią czaiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dla Zosi pierwszoklasistki

Na początku września mała Zosia poszła do pierwszej klasy. Chciałam jej umilić te "ciężkie" chwile(jak się okazało wcale nie ta...