czwartek, 12 września 2013

Sukienka i baskinka

Zamarzyła mi się sukienka z baskinką. Dość długo zeszło nim ją sobie uszyłam. Tak długo, że całkiem nie jestem pewna czy jeszcze baskinka jest modna. Na wszelki wypadek nie wszyłam ją w sukienkę, ale uszyłam całkiem osobno. Do kompletu uszyłam bolero.
Wszystkie wykroje oczywiście z papavero.




i sama sukienka.

Dane techniczne:
1.70 materiału  + trochę na podszewkę do bolerka
wykroje najprostsza sukienka z łódkąostatnie bolerko, baskinka

 Chciałabym jeszcze pokazać takie oto kocie, które ktoś podrzucił pod mój dom . Kotek zostanie z nami , ma już imię Kubuś.


Pozdrawiam serdecznie:)




19 komentarzy:

  1. Świetna sukienka. Bardzo podoba mi się pomysł z oddzielną baskinką. I kolor mi się podoba. Super. Aż Ci 'zazdraszczam' umiejętności szycia.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomity komplet, pomysłowo wykonany, kolor wyjątkowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastycznie się prezentuje:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz możesz sukienkę nosić w różnych wersjach :))) kolorke jest cudny :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to mi się w niej najbardziej podoba!

      Usuń
  5. Fantastyczny komplet w ładnym kolorze, fajny pomysł z baskinką oddzielnie:) I ślicznego masz kotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że rudzielec śliczny tylko muszę go podkarmić!

      Usuń
  6. kiedyś ktoś podrzucił nam kota, którego pokochaliśmy jak domownika, niestety już nie żyje...wcześniej nigdy nie miałam żadnego żywego stworzenia w domu, Leon podbił nasze serca, był wyjątkowy.Dużo czytaliśmy jak go wychowywać, jak traktować, bardzo bałam się żeby nie skakał po meblach i robił co chciał. Udało się, był bardzo mądry...Bardzo za nim tęsknimy...
    Fajny blog;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubuś podbił nasze serca, nie wiem jak ktoś może tak traktować koty, jak nie potrzebne to wynocha!
      Miło cię gościć na moim blogu!

      Usuń
  7. Baskinka przynajmniej u mnie jest modna widzę ją często na ulicach więc jak najbardziej idziesz z modą:) Fajny kiciuś uwielbiam takie rudzielce pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę spokojnie baskinkę zakładać!
      Taki rudzielec to pierwszy raz u nas w domu!

      Usuń
  8. rozkoszny kotek! Sukienka jest świetna i z baskinka tez jej dobrze, ale zawsze lepiej mieć je osobno, bo to zwiększa pole manewru.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukienka jest sliczna, no i ten kolor !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wszystko wygląda - razem i osobno ;-)
    A kiciusia to i nam ktoś mógłby podrzucić, bo chwilowo jesteśmy bez zwierzaka i jakoś tak smutno w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzaczek w domu daje tyle radości, a Kuba w szczególności i jakoś dogaduje się z naszą kotką Śnieżką!

      Usuń
  11. Super!!!Sukienki z baskinką świetnie się sprawdzają zwłaszcza jeśli chce się ukryć brzuszek ;) mam taką jedną czarną i to jest to :) Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń

Piórniki a może kosmetyczki?

Z resztek alcantary , które zostały mi z uszytych torebek powstały "wkładki" do torebek , kosmetyczki. tak wygląd...