czwartek, 6 czerwca 2013

Torba wielce pakowna

Taaaak, miała być normalna torebka , a wyszła taka oto torba dzinsowa torba.


Do jej uszycia potrzebowałam dwie pary starych dżinsów oraz trochę podszewki.


Pobawiłam się trochę maszyną i wzorek wypróbowałam na kieszonkach.

 
w środku oprócz miejsca na komórkę zrobiłam pasek na długopisy . Mogę je sobie tam poukładać i mam je pod ręką ,bo wiecznie ich szukam , a często są mi potrzebne.


Bardzo przydatną podczas szycia okazała się ta strona, polecam.

Mimo , że u mnie leje i leje pozdrawiam słonecznie wszystkich zaglądaczy!!!

12 komentarzy:

  1. Pomysłowa kobitka z Ciebie. Moja córka ma wieczny deficyt w torbach:) Chyba muszę przejrzeć dżinsy:) Ale sama szyć nie będę.
    Pozdrawiam słonecznie. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna torba, wygląda na bardzo pakowną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba - kocham torby miłością wielką i mam ich całe mnóstwo, ale takiej jeansowej jeszcze nie posiadam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna torba, tylko pozazdrościć i ewentualnie podpatrzeć żeby zrobić i ze swoimi starymi dżinsami porządek ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna torba sama mam stare dżinsy i tak leżą w szafie może coś z nich zrobię prostego? pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie Ci wyszła ta torebka :)) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie ładne przestronne torbа okazałа!
    Mam szyte małe torebku dinsovu
    http://vyazalochka.blogspot.com/2013/05/blog-post_22.html
    Teraz uszyć tak dużo (wiele pozostało stare dżinsy:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Super fajna - u mnie ciągle leje !

    OdpowiedzUsuń
  9. Suuupeeerrrrr:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna torba.Pomysł rewelacyjny-moje gratulacje.Jola z Dobrych Czasów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Torba rewelacyjna. Szkoda,że nie potrafię szyć, starych spodni w domu kilka sztuk na pewno bym znalazła.

    OdpowiedzUsuń

Dla Zosi pierwszoklasistki

Na początku września mała Zosia poszła do pierwszej klasy. Chciałam jej umilić te "ciężkie" chwile(jak się okazało wcale nie ta...