Biała bluzka , czarny kot

Czarny kto zwinie wśliznął się w kadr aparatu wcale nie z zamiarem przyciągnięcia za sobą pecha.


Kontrastem całkiem zamierzonym  do niego jest uszyta przeze mnie ta oto bluzka.


 Bluzka z baskinką jakże teraz modną , a może już nie?


Wykrój jak to u mnie papaveowski, tu do ściągnięcia.  Wykroje publikowane na tej stronie odpowiadają mi. Jedyny drobny szczegół to wycięcie pod pachami , dla mnie za wąskie, zawsze muszę powiększać.
Materiał recyklingowy ze spódniczki.

Miło mi że wciąż tu jesteście.

Komentarze

  1. Nieustannie podziwiam zdolność szycia.
    Kociak ma hipnotyzujące spojrzenie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna i wyglądasz w niej zjawiskowo :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. bluzka bardzo ładna i bardzo Ci pasuje a kiciuś jak się nazywa?? pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocurek to Joda, nie jest mój tylko ja go dokarmiam , jak pare innych.

      Usuń
  4. super, podziwiam Cię szyciowo!
    i właśnie się dowiedziałam, co to "baskinka" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna bluzeczka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny koteczek :) Bluzeczka jest bardzo wdzięczna podoba mi się :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"