wtorek, 25 czerwca 2013

Biała bluzka , czarny kot

Czarny kto zwinie wśliznął się w kadr aparatu wcale nie z zamiarem przyciągnięcia za sobą pecha.


Kontrastem całkiem zamierzonym  do niego jest uszyta przeze mnie ta oto bluzka.


 Bluzka z baskinką jakże teraz modną , a może już nie?


Wykrój jak to u mnie papaveowski, tu do ściągnięcia.  Wykroje publikowane na tej stronie odpowiadają mi. Jedyny drobny szczegół to wycięcie pod pachami , dla mnie za wąskie, zawsze muszę powiększać.
Materiał recyklingowy ze spódniczki.

Miło mi że wciąż tu jesteście.

10 komentarzy:

  1. Nieustannie podziwiam zdolność szycia.
    Kociak ma hipnotyzujące spojrzenie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna i wyglądasz w niej zjawiskowo :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. bluzka bardzo ładna i bardzo Ci pasuje a kiciuś jak się nazywa?? pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocurek to Joda, nie jest mój tylko ja go dokarmiam , jak pare innych.

      Usuń
  4. super, podziwiam Cię szyciowo!
    i właśnie się dowiedziałam, co to "baskinka" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna bluzeczka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny koteczek :) Bluzeczka jest bardzo wdzięczna podoba mi się :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń

Piórniki a może kosmetyczki?

Z resztek alcantary , które zostały mi z uszytych torebek powstały "wkładki" do torebek , kosmetyczki. tak wygląd...