czwartek, 11 kwietnia 2013

Taka mała chusta

 Przyznaję się, inspiracją była chusta Sweet dreams.


Nie jest duża, a zrobiłam ją tylko po to by spróbować jak się taką chustę robi.



 
Namęczyłam się wrabianiem koralików , a wcale ich nie widać.


To na tyle, pozdrawiam serdecznie.

21 komentarzy:

  1. Wygląda przepięknie, gratuluję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności :-) Rewelacyjna chusta.
    Koraliki widać - jak najbardziej - podziwiam Cię.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykła!!!!!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękna ,ile to roboty pzy niej i do tego koraliki wplecione:)Pozdrawiam zdolniachę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta wygląda ślicznie :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna i te koraliki warte były jednak Twojego trudu, bo niby nie widać, ale Ty wiesz, że one są i coś tam się jednak skrzy trochę.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładna może koraliki trochę za małe są? pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba za małe, też tak myślę. Teraz robię chustę i dużo większe korale nabieram!

      Usuń
  8. Piękna! a koraliki widać, przynajmniej na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję wszystkim za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze staram się wnieść trochę humoru w moim blogu, i pracuję tam fanatykiem! Pozdrawiam i miłego weekendu. Mieke (translator of google ) kind regards!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dawna mam chętkę na tę chustę. Boję się jednak, że nawet po zakupie wzoru nie poradzę sobie. Podziwiam, że choć nieduża, wyszła Ci tak pięknie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna chusta , na pewno z bliska widać koraliki :))))

    OdpowiedzUsuń

Włoczka z Kauflandu

Coś ciepłego na coraz zimniejsze dni. Metryczka: 6 motków wełny Filzwolle po  50 g, 50 m kolor 950 z Kauflandu druty 6 mm wzór  Shalom C...