wtorek, 21 sierpnia 2012

Z resztek

Już mi się wydawało , że wykończyłam biały sweter z sh, nawet o tym tu pisałam, ale nie. Jeszcze jakieś resztki okazały się potrzebne. Przyszła do mnie siostrzenica w potrzebie , bo jej lalce ubrania się porwały i trzeba zeszyć. A że dobrą ciocię ma, to i coś nowego uszyła.
Sukienka ze wspomnianego już swetra i torebka




Bluzeczka i spódniczka mini


oraz spódniczka balowa





---
Z życia kota.
Integracja ze środowiskiem lokalnym.


Słoneczne pozdrowienia dla wszystkich!

11 komentarzy:

  1. Mojej córce też by się taka dobra ciocia przydała, :)) a zdjęcie z kotami świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozbroiła mnie torebunia :) Koty w każdej konfiguracji sa super :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapomniałam dodać , że torebka jest dżinsowa....

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajna ciocia - takie cuda maleńkie :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. No to Barbie wystrojona!!!A kotki przecudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to teraz chyba superciocią zostałaś :)) świetnie te ubranka wyglądają, a zdjęcie kotów niesamowite :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fantastyczna ciocia!!! Dzięcię pewnie zadowolone:) torebusia maleńka prześliczna!
    Koty ustawione gęsiego urocze, fajne zdjęcie!!!
    pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ce travail demande beaucoup de patience, et c'est vraiment très joli.
    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak kochana ciocia z Ciebie, piękne ubranka:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka ciocia to skarb! A swoją drogą, to trzeba się od Ciebie uczyć wykorzystania materiału do maksimum :)))

    OdpowiedzUsuń

Włoczka z Kauflandu

Coś ciepłego na coraz zimniejsze dni. Metryczka: 6 motków wełny Filzwolle po  50 g, 50 m kolor 950 z Kauflandu druty 6 mm wzór  Shalom C...