czwartek, 19 lipca 2012

Fascynacja krótkim przodem i co z tego wyszło.

  Bardzo , ale to bardzo podobają mi się spódniczki z krótszym przodem i dłuższym tyłem. Szczególnie pięknie prezentują się na wystawach sklepowych, Pomyślałam sobie przecież to proste szycie, nawet wykrój tu  znalazłam. I zaczęły się problemy :
-nie mogłam znaleźć właściwego materiału,  czerwonej żorżety, kupiłam bordową;
-wykrój okazał się mega za długi, skróciłam raz i drugi;
-miejsce łączenia dwóch części spódniczki było zbyt widoczne z przodu, wybrałam się do sklepu pooglądać dokładniej te spódniczki i szok jak brzydko to wyglądało i w niektórych egzemplarzach nici po owerloku nie były poobcinane;
-wymyśliłam, że spodnia warstwa spódniczki , bo przecież żorżeta prześwitująca jest, będzie atłasowa, po czym okazało się, że nijak to wygląda, uszyłam podszewkę z tej samej żorżety.
Koniec końców wyszło mi to:


 Czyli mam dwie spódniczki:



Bluzeczka wyrób własny niegdysiejszy jeszcze nie prezentowany.
Dziękuję ,że zostawiacie  swoje komentarze. Słoneczka wszystkim życzę.

12 komentarzy:

  1. Bluzeczka jest bardzo fajna, a spódniczka i jedna i druga wyszły świetnie:))) i na dodatek czerwone :)))) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko bardzo ładne :) A te sklepowe warto oglądać dokładnie. Choćby po to, żeby się dowartościować, że nasze uszyte rzeczy są często dużo ładniej wykończone. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyszły - ładnie się prezentują razem i każda osobno !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci wyszły:) W sklepach, z daleka ciuszki wyglądają super ale po bliższym przyjrzeniu się, szczególnie jak ktoś się zna na szyciu, okazuje się, że uszyte są pod wszelką krytyką:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tak skromnie o bluzeczce ona jest najładniejsza :))) Spódniczki świetne ogoniasta wygląda uroczo :))

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie i kolorystyka akurat do kroju spódnicy pasuje ,a bluzeczka urocza

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła urocza, zwiewna spódniczka, podoba mi się :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli jednak na dobre wyszło, bo radość podwójna :)) Mnie również trafia na widok, jak są rzeczy w sklepie obszyte. Wszystko po kolei bym poprawiała... Ostatnio znajoma powiedziała, że ja to mam przechlapane na zakupach, bo patrzę jak krawcowa :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki wielkie za sugestie a propos reklamy. I chyba to będzie akurat to - z gadżetem zainstalowałam sobie niechcący owo paskudztwo, hehm ;)
    P.S. podziwiam talent krawiecko-szydełkowy. Tym bardziej, że posiadam w temacie dwie lewe ręce, a do tego w gipsie i zadrutowane, heh :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna ciecka
    Zapraszam do siebie.
    http://www.zapalov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Torebki z alcantary - wymiary

Zobaczyłam takie torebki na fb - szyjemy torebki. Materiał obiciowy alcantara świetnie się szyje. Do uszyci...