czwartek, 29 marca 2012

Żakiet od Tereski.

Dokładniej to "żakiet do kompletu Tereski". Wykrój ze strony papavero .






Dodałam podszewkę choć w wykroju nie było.




Sukienka też uszyta jakiś czas temu  przeze mnie, wykrój własna improwizacja.


 

Tymczasowo zamiast haftki zrobiłam kwiatka z podszewki






Mam pewne zastrzeżenia co do wykroju, a dokładniej do rozmiarówki, która jest mocno zaniżona. Po zeszyciu okazało się jeszcze, że rękawy są bardzo wąskie. Tak wąskie, że musiałam je jeszcze raz kroić . Przecież  na siłownie nie chodzę i rozbudowanych rąk nie mam. Jednak po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że to przez druty i szydełko. Skoro codziennie tak nimi macham to i "bicepsy " mi się wyrobiły. Czy wy też tak macie ?
Witam nowych obserwatorów i oczywiście tych stałych bywalców też.

8 komentarzy:

  1. świetny jest ten żakiet bardzo podoba mi sie krój bo jest taki nietypowy :)) a i sukienka super :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny krój,taki nietypowy:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Salut Wioletta,
    Très bel ensemble, j'aime particulièrement les pointes de la veste, et la rose comme fermoir, super.....
    Amicalement.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny żakiet, bardzo fajnie w nim wyglądasz!!! Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Viola podaj adresik domwy na police9@wp.pl to Ci podeślę serwetkę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. bonjour bien jolie j aime aussi la finition prunelle

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde wobec takich umiejętności krawieckich to ja wymiękam

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam za sukienkę... brawo, własny pomysł !!! Brawo...
    Żakiet ładnie uszyłaś a dodana podszewka to strzał w dziesiątkę.
    Niestety i ja miałam takie doświadczenia .
    Sparzyłam się dokuczliwie właśnie na rozmiarówce,tak bardzo,że straciłam 3 tkaniny.
    Wysłałam komuś z sieci, może wykorzysta, ale mijają kolejne miesiące i nie widzę u tej dziewczyny tych tkanin więc pewnie nawet ona nie mieści się w ten mój pobrany u nich rozmiar 46.
    Nie ,nie ja więcej na własne życzenie nabrać się już nie dam

    OdpowiedzUsuń

Torebka z kamizelki

Za grosze kupiłam skórzaną kamizelkę bez pomysłu ale skóra była tak ładna i mięciutka.  Oczywiście musiała swoje odleżakować. Nie c...