czwartek, 23 lutego 2012

"adminowa sukienka numer 2"

 Z  tą sukienką jakoś mi nie całkiem było po drodze. Najpierw  pobrałam  wykrój ze strony papavero, wydrukowałam i okazało się, że wykrój jest  o numer za mały. Ale drukować nowego nie chcało mi się. Postanowiłam, że pododaję po 1 cm i będzie dobrze. Po zeszyciu okazało się , że wyglądam jak w worku na ziemnaki. Musiałm pozwężać w wielu miejscach.  Zajęło mi to trochę czasu.Oto co z tego wyszło:





Materiał to sztruks. Ten zielony golf zrobiłam dość dawno temu, ale lubię go. Dzięki mieszance z wełną nie jest gruby a jednak ciepły.




Pokazuję go  w nawiązaniu do kolorów wiosny za którą nie tylko ja tęsknię.
Dziękuję za to, że tu zaglądacie.

12 komentarzy:

  1. NA szyciu się nie znam, ale wygląda nieźle, ale golf ma prześliczny kolor, ostanio zachwycam się zielonościami, ale to chyba tęsknota za wiosną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka super,a golfik ma świetny kolorek!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Salut Wioletta,
    Très bel ensemble,j'aime beaucoup la couleur du pull qui est très à la mode.
    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny golfik i napewno przydatny :)) a sukienka jest śliczna :))

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się bardzo podoba tak sukieneczka, szmizjerka:) zawsze chciałam taką mieć. Bardzo praktyczna, na każdą bluzkę można założyć! Sweter fajny, wiosenny kolorek. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw kolorystyczny!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. o ja też tęsknię za wiosną ;) Twój zestaw to już jej jaskółka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle dziewczyn zachęca do korzystania z wykrojów Papavero, że chyba też się skuszę ;) Twoja sukienka bardzo mi się podoba :)
    Golf jest również prześliczny i wcale się nie dziwię, że należy do Twoich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wilus trafiłaś w mój gust. Nie dość, że mój ulubionu odcień zieleni, to jeszcze bezrękawnik które podobały mi się podobają i będą podobac zawsze ze wględu na swoja prostotę-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. J'adore le modèle de ton pull. Et tout ensemble est parfait!
    à bientôt,
    Vanessa.

    OdpowiedzUsuń

Dla Zosi pierwszoklasistki

Na początku września mała Zosia poszła do pierwszej klasy. Chciałam jej umilić te "ciężkie" chwile(jak się okazało wcale nie ta...