czwartek, 29 września 2011

Wszystkie moje róże - tunika

Z założenia miałam wyrobić wszystkie moje różowe włóczki.


Nie wiem jak mi się udało je nazbierać, bo nie przepadam za różowym. Założenie było proste, ale nie udało mi się je do końca zrealizować. "Pozbyłam" się tylko części różu.



 Powstała tunika. Robiłam ją  w całości od góry. Gdzieś znalazłam taki wzór:


Dopiero po skończeniu tuniki stwierdziłam, że wg tego wzoru należy robić od dołu, a może się mylę?
Miłego dnia wszystkim życzę.

niedziela, 25 września 2011

Hello Kitty i Tygryska

Moja pierwsza maskotka na szydełku. Napatrzyłam się tu i tam na Smerfy, lale itp. Chciałam wypróbować jak mi to wyjdzie. Opierałam się na obrazkach z tej strony.






 Kotka powstała z resztek kalinki i kotka, oczywiście z resztek włóczek.


Moja Tygryska nie  interesowała się maskotką, ona woli myszki. Smacznego.


Witam na moim blogu Aneczkę i Lulica con cariño.

czwartek, 22 września 2011

Princeska w kratkę.

Uszyłam sukienkę, wykrój do pobrania tu. Sukienka o prostym kroju, ale źle dobrany materiał przeze mnie. Materiał w dotyku przyjemny i podoba mi się, ale z szyciem było już gorzej. Niestety nie udało mi się dokładnie dopasować wszystkie kratki. Taki wykrój sukienki i materiał w kratkę to nie za bardzo do siebie pasują. Zresztą zobaczcie sami.








Dziękuję, że mnie odwiedzacie, miło mi, że spodobała wam się sukienka "czarno to widzę".

środa, 14 września 2011

Czarno to widzę - skończona.

Chodzi oczywiście o sukienkę na szydełku, dla szwagierki. Ponieważ ona jest dość daleko ode mnie więc będzie ją miała dopiero za jakiś czas.
Ja śpieszę się pochwalić nią . Za modela robię ja choć wymiarowo daleko mi do szwagierki. Troszeczkę zazdroszczę jej górnych wymiarów, ale tylko troszeczkę.




 Z tyłu przytrzymuję "nadmiar".


 Tyle brakuje mi do przodu.



 Spódniczka robiona według tego co mi przyszło do głowy.



Górę wzorowałam na tym.

Każdą część robiłam osobno, aby w razie potrzeby móc spruć
i zrobić na nowo.
Czy sukienka będzie wymagała poprawki to się okaże
w najbliższym czasie.
Włóczka to bawełna myra, 10 motków po 50 gram, szydełko tulip 3/0.
Wymiary: biust 119, pas 106, biodra 109.
To było wyzwanie dla mnie.
Pozdrawiam zaglądaczy stałych i przypadkowych.

czwartek, 8 września 2011

Coś innego, coś starego, coś nowego.

 Zapewne i wy tak macie, że robicie mnóstwo rzeczy aby tylko nie robić tej jednej. Taki oto przypadek jest u mnie. Sukienka "czarno to widzę" leży i czeka na moje natchnienie. A ja zrobiłam zupełnie co innego. Trochę mijam się z prawdą. To co zrobiłam  też jest zrobione na szydełku , też z  bawełny Myra, ale to zupełnie inny projekt. Dobra znów naciągam, to już kiedyś robiłam, ale z białej bawełny. Tadammmm...





Tym razem na "płaskacza" i tak ładnie zapakowane, bo to nie dla mnie. Dla znajomej ,na szczęście  o podobnych wymiarach jak ja.
Dodatkowo zrobiłam jej różę według Marzanny, bardzo mi się spodobał ten sposób na różyczki.
Bolerko jest już u właścicielki, ale jej reakcji nie znam bo podałam je przez znajomą. W poniedziałek mam się z właścicielką bolerka widzieć i trochę się niepokoję co ona powie. Tak na prawdę to pierwsza obca osoba ( czytaj nie rodzina) , dla której coś zrobiłam.
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu, trzymajcie się ciepło!

***
Właścicielka bolerka zadowolona, zamówiła kolejne.

niedziela, 4 września 2011

" mam i ja..."

Dzięki umiejętnością mojego ślubnego mam motowidło. Różne motowidła spotkałam na blogach dziewiarskich, ale takie wydało mi się najpraktyczniejsze. Gdy nie  jest potrzebne bardzo łatwo można je złożyć i mało miejsca zajmuje.



 Jestem z motowidła zadowolona. W ten sposób wzbogacam swój warsztat dziewiarski.
"Czarno to widzę" robi się . Na razie mam zrobiona to:


Dół sukienki , nie mam ani manekina, ani przyszłej właścicieli więc pokazuję na sobie, z tyłu podtrzymuję bo to nie mój rozmiar.

czwartek, 1 września 2011

Czarna czterdziestka.

Tytułowa czarna czterdziestka to rodzaj włóczki jaki użyłam do wydziergania rozpinanego sweterka. Najpierw w necie znalazłam sweterek i jego opis, a dopiero później, przez przypadek, na ravelry, jego  nazwę   Neulottu naisen pitsitakki. Robiłam go tradycyjnie od dołu z wszywanymi rękawami.





Dane techniczne:
Włóczka: Arelan  Czterdziestka,
Ilość: 3 motki po 100g
Druty: 4.00
Wzór tu (szkoda, że nic z niego nie rozumię.) albo w chomiku pl (druty i szydełko, bluzki swetry )


I jeszcze  kwiatek z mojego ogródka  na osłodę dzisiejszego dnia. Nie wiem jaki był u was , ale u mnie był ciężki.

Torebki z alcantary - wymiary

Zobaczyłam takie torebki na fb - szyjemy torebki. Materiał obiciowy alcantara świetnie się szyje. Do uszyci...