piątek, 29 kwietnia 2011

Poświąteczne porządki


Tym razem porządkuję kompa. Oj dawno nie robiłam tu porządku. Wygrzebałam zdjęcia moich prac nazwijmy je "przedblogowe".
Torebka robiona na szydełku - recykling. Torebka robiona była latem, pare dziewczyn z neta też ją w tym czasie robiło.





Tunika robiona na drutach z Zorzy podwójnej. Bardzo dobra na zimę. Często zakładana, bardzo ją lubię.


Bluzeczka wydziergana na szydełku z Maxi. Zeszło mi na nią trochę czasu.



Różowy kapelusz - totalna porażka - spruty. Fason dobry ale kolor nie ten.



A na koniec ptaszek złapany na podwórku. Ciekawe co to za ptak?



Tak się po świętach człowiek rozleniwił, że nie chce mu się nic robić.Dobrze, że wy dziewczyny coś robicie. Jest co pooglądać, inspiracji poszukać.

piątek, 22 kwietnia 2011

Święta, święta, święta...

Zdrowych,pogodnych Świat Wielkanocnych, pełnych wiary,nadziei i miłości.




  Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół




oraz Wesołego Alleluja!  

 Wszyskim, którzy tu zaglądają życzy 
                                                                            Wioletta G. 

środa, 20 kwietnia 2011

Dzianina szyta i robiona na drutach ( czyli drutowana)

Dziś pochwalę się tym co uszyłam w ostatnią sobotę.


Częściowo podpatrzone u Moniki, częściowo to własny pomysł.



Żeby było tak jak w tytule posta pokazuję sweter zrobiony w tamtym roku w ramach "recyklingu".



Sweter zrobiłam z połączonej białej i niebieskiej włóczki kombinacją wzorów warkoczowych.
Ciepło- wiosenne pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających mój blog.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Torebka na drutach

Torebka na ...kota?


Moja pierwsza torebka na drutach. Dostałam stary sweter
Wydawało mi się, że z wełny. Gryzło to strasznie, ale w wysokiej temperaturze nie sfilcowało się.


Dno torebki zrobiłam na szydełku, a resztę na drutach.Wszyłam też podszewkę z kieszonką na komórkę.






Ciekawa jestem czy istnieje sposób na zbadanie czy włóczka to wełna, czy może coś innego? Może ktoś wie jak to stwierdzić?

sobota, 9 kwietnia 2011

Taki sobie sweterek.

Niby taki sobie zwykły sweterek, a tyle sprawił mi trudności. Oto on:
przód:



tył:



na mnie:



i inny sposób wiązania:



Początkowo miał być to sweterek z falbanką z przodu. Po zrobieniu falbanki okazało się, że włóczka jest za gruba i wszystko brzydko sterczy. Później miał przyszyte guziki, też nie pasowały. Na końcu zrobiłam sznurek na drutach ( z 3 oczek ) i na razie tak zostanie.
Wreszcie nauczyłam się właściwie zszywać części swetra.


Prawda, że nie widać szycia. Sposób zeszycia.

Dziękuje za wizytę na blogu i komentarze.

Kolejne torebki

Bardzo dobrze szyje mi się z alcantary. Torebka -  worek w wersji fioletowej. Torebka - listonoszka w wersji szarej. Boczna...