Sweter gruby zresztą

Zrobiłam sobie sweter, gruby zresztą , o dziwo lekki, a w dodatku  ciepły.


Zapewne dzięki włóczce Candy.




Sweter powstał z 6 motków  na drutach nr 9.00
Była to szybka i miła robótka.
Miło mi powitać wśród obserwatorów Joannę, VALERIA ALLÃO i Vanessę.
Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem.
Spokojnego, długiego weekendu życzę.

Komentarze

  1. Ale faaaajny! Nie robiłam nigdy kapturka.. może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grubaśny !!!Super!!!A jeśli do tego lekki to rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! Bardzo podoba mi się, że jest z kapturem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bonsoir c est vraiment du tres beau travail cordialement

    OdpowiedzUsuń
  5. Salut Wioletta,

    très belle veste et j'aime beaucoup la capuche,cette couleur classique est toujours à la mode.

    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  6. Bonjour Wioletta.
    Merci pour ta visite et tes commentaires.
    Je vais suivre ton blog et tes avancées.
    La veste est magnifique!!!
    Je te souhaite une belle journée.
    à très bientôt!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję, świetny sweter!!! Bardzo fajnie wygląda!!! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasaba para desearte un lindo fin de semana!!!, besos
    Lulica

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"