Trochę moherowo, skarpetkowo i takie tam koty.

Szal dla teściowej. Zamówienie było konkretne : masz tu włóczkę
i zrób mi szal na Wszystkich Świętych, z takimi  ząbkami jak twoje ponczo.
Najpierw przymiarkę zrobił miś



później ja:


A dziś rano, tuż  przed pracą zaniosłam go teściowej. Nawet nie wiem czy się spodobał.

Zrobiłam sobie skarpetki z włóczki skarpetkowej, moje pierwsze:



 Na koniec koty dobrze ułożone (same się tak poukładały)


oraz "Yin i yang"


Oj, chyba zima idzie.
Miło mi gościć wśród obserwatorów Dianę.
Dziękuję , że do mnie zaglądacie.

Komentarze

  1. szal wygląda pięknie,właścicielka powinna z dumą go nosić:))skarpetki super:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Salut Wioletta,

    Très belle écharpe, et j'adore la photo de votre chat dans la position du Yn&yang
    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno się spodoba!!!!Skarpetki spoko!!!A koty są cudne!!!!Uwielbiam zwierzęta!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Skarpety super a szal piękny i na pewno się spodobał.
    Kociaki rozkoszne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szal jest piękny a ten kotek zwinięty w kłębuszek boski .

    OdpowiedzUsuń
  6. Teściowa powinna być zachwycona!!! Przepiękny szal!!! Misiowi do...pyszczka, mordki...do twarzy w tym szaliczku!!! Kociaki urocze:))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny szal,teściowa będzie bardzo zadowolona:)Skarpetki świetne,a dobrze ułożone koty-widzę,że są dobrze ułożone:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładny szaliczek, ciekawy wzór, troszkę jak choinka! :)koty fajne, ale... o, jaaa - to naprawdę Twoje pierwsze skarpetki??? świetne, brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny szaliczek i skarpety :)) kociaki takie milusie:) Bardzo dziekuję za życzenia Tobie też życzę wszystkiego najlepszego:)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  10. Skarpetki są rewelacyjne! A skoro pierwsze, to tym większe brawa :)
    Szal dla tesciowej również bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdolna jesteś...niesamowicie ... nawet koty potrafisz ujarzmić choc na chwilkę :)
    Dobrze ma z Tobą teściowa ...
    Szalik jest przepiękny, wzór przypomina mi chusty jakie kiedyś przed laty zwoziły do nas Rosjanki,jako dziecko marzyłam by mieć taką.Ale niestety nie miałam,za to teraz całkiem niedawno odnalazłam w zakamarkach taka maleńką,dziecięcą musze zrobić jej zdjęcie .

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam wszystkich, którzy potrafią robić takie śliczności. Skarpetki melanżowe są super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"