niedziela, 25 września 2011

Hello Kitty i Tygryska

Moja pierwsza maskotka na szydełku. Napatrzyłam się tu i tam na Smerfy, lale itp. Chciałam wypróbować jak mi to wyjdzie. Opierałam się na obrazkach z tej strony.






 Kotka powstała z resztek kalinki i kotka, oczywiście z resztek włóczek.


Moja Tygryska nie  interesowała się maskotką, ona woli myszki. Smacznego.


Witam na moim blogu Aneczkę i Lulica con cariño.

4 komentarze:

  1. Śliczna maskotka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajna wyszła, brawo! podziwiam te szydełkowe maskotki, taka misterna robota!

    nie znam się bardzo na hello kitty (jeszcze...), ale zrobiłabym następnym razem kapkę większą głowę. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. si tu vas sur mon blog tu verras aussi mes deux chattes Pastel Lilou
    et encore bien d' autres choses crohet,couture,déco, st tout le rest a bientôt dane
    http://dane.et.le.crochet.blog.free.fr

    OdpowiedzUsuń

Torebki z alcantary - wymiary

Zobaczyłam takie torebki na fb - szyjemy torebki. Materiał obiciowy alcantara świetnie się szyje. Do uszyci...