Spódniczka z "papavero".

Obserwuję stronę papavero z wykrojami i artykułami o modzie. Jednym z wykrojów wykorzystanych przeze mnie jest wykrój spódniczki z gorsetowym pasem. Szyjąc z różnych wykrojów mogę powiedzieć, że bardzo wygodnie jest mieć gotowy szablon wykroju, tylko w swoim rozmiarze. Choć mój szablon jedną z plis dołu miał węższą, jednak wszystkie nacięcia miał pozaznaczane.


Moja spódniczka powstała z resztek  2 materiałów (jeden cały czarny, drugi szary w prążki) , z których coś kiedyś uszyłam. Trochę dziwnie się kroiło materiał bez dodawania zapasów na szwy ( szablon zawierał już zapasy ). Jak zwykle musiałam trochę wymodelować spódniczkę pod siebie, ale ogólnie jestem zadowolona z końcowego efektu, na pewno uszyję jeszcze jedną według tego wykroju ( materiał już dawno czeka w szafie).





Do spódniczki ubrałam top który kiedyś uszyłam z dżerseju wykrój z Burdy 4/2004.
Z tego rozmach i potrzeby chwili ,wyciągnęłam resztki dzianiny i uszyłam top, szczególnie się do niego nie przyłożyłam ,przyznaje. Ale "koło domu" może być. Może być?



Dziękuję za to, że do mnie zaglądacie, zostawiacie komentarze  oraz witam nowych obserwatorów.

Komentarze

  1. Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętnośći. Sama kiedyś próbowałam szycia, ale nie zawsze kończyło się ono sukcesem. Póżniej żal było zepsutego materiału i straconego czasu. Dlatego tworzę głównie na drutach - jakby coś, zawsze mozna spruć. W szyciu ograniczam się do prostych poprawek. Dlatego podziwiam. Super spódniczka Ci wyszła. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. bonjour tres jolie merci pour vos compliments cordialement

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! ale z Ciebie zdolniacha! top jak najbardziej może być nawet trochę dalej od domu :) spódnica świetna, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Samosiu ja do tej pory za każdym razem gdy już mam ciąć materiał, odczuwam niepokój, uda się czy nie uda.Z włóczką jest dużo latwiej , można spruć. Ale tworząc takie chusty jak ty to trzeba mieć wiele cierpliwości.
    Dziergam Sobie - dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem pełna podziwu, tym bardziej, że szyć bym chciała, ale nie mam cierpliwości :P

    top bardzo udany!

    OdpowiedzUsuń
  6. spódniczka rewelacja, ślicznie w niej wyglądasz, a top jest ekstra, nie tylko po domu...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super jak ktoś ma smykałkę do szycia , ty ją z cała pewnością masz .Ja w życiu uszyłam kilka rzeczy a ale mimo że przychodziło mi to z łatwością to miedzy mną a maszyną nie ma chemii . Dlatego stoi sobie samotnie .

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna spódniczka Ci wyszła i oczywiście bardzo ładnie w niej wyglądasz! Podziwiam Twoje zdolności! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"