czwartek, 26 maja 2011

Pomarańczowa sukienka.

Zwą mnie Joda, jestem czarny i kudłaty ( o ile kot może być kudłaty) Popatrzcie co zrobiła na szydełku ta duża , która daje mi jeść.


Trochę jestem zdziwiony bo tak niedawno był to szerokaśny sweter, a teraz proszę, proszę... No może być...


 Do tego też mogę się przytulić, może coś dostanę do jedzenia?...
Tak wygląda to pomarańczowe zapowiadane parę postów temu.


Włóczka mieszanka bawełny i akrylu z podarowanego swetra. Podszewka żółta bawełna.
Dziękuję wszystkim za wizytę i za miłe komentarze do postów.

13 komentarzy:

  1. To pomarańczo bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba!!! A narrator - śliczny czarnuszek :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka,a te kwiatuszki cudne!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. No śliczna!!!!I taka stu procentowo wakacyjna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka zjawiskowa! Mogłaby być ozdobą niejednego katalogu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Salut Wioletta,
    Encore une très belle robe, un travail parfait!!!!!!!!!!!!

    Amitiés Celeste

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna! kolory, wzór, długość - super! bardzo fajnie w niej wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Joda -kocurek: jak miło, że odwiedzaci i komentujecie prace tej , która mnie karmi. Miau, miau...

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniała kiecka, a kot fajnie gada

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne sukienki - myślę o białej, niebieskiej i tej pomarańczowej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka po prostu ślicznota. I bardzo fajny pomysł miałaś z zestawieniem pomarańczu z żółtą podszewką- brawo

    OdpowiedzUsuń
  11. tym razem najbardziej mi się podoba zestawienie kolorystyczne, które wybrałaś - łącznie z "czarnym elementem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W imieniu swoim i Jody: dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Włoczka z Kauflandu

Coś ciepłego na coraz zimniejsze dni. Metryczka: 6 motków wełny Filzwolle po  50 g, 50 m kolor 950 z Kauflandu druty 6 mm wzór  Shalom C...