Bolerko FasOli

Najpierw była włóczka.


Dokładniej tylko 50 g Elian Elegance, kupione bo takie ładne.
Później znalazłam się na blogu FasOli i czary, mary.....


Powstało bolerko.



Ładne to  ale po co? Zaczęły się przymiarki. Popatrzcie.




Z tuniką mają...



...i z sukienką którą zrobiłam w tamtym roku. Jakby pasowało.
Może się wam spodoba. Pozdrawiam zaglądających tu.

Komentarze

  1. Piękne to bolerko, śliczny kolor!!!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne ,zawsze do czegoś się przyda!!!:)Sam diabeł tkwi w szczegółach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, już komentowałam u FasOli, ale i Twoje jest świetne. Kolor bardzo mi się podoba, to zdjęcie bez lampy jest super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. trop bien ton petit boléro réalisé en différentes couleurs bravo tu as beaucoup de talents
    Dane

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"