czwartek, 17 marca 2011

Bolerko FasOli

Najpierw była włóczka.


Dokładniej tylko 50 g Elian Elegance, kupione bo takie ładne.
Później znalazłam się na blogu FasOli i czary, mary.....


Powstało bolerko.



Ładne to  ale po co? Zaczęły się przymiarki. Popatrzcie.




Z tuniką mają...



...i z sukienką którą zrobiłam w tamtym roku. Jakby pasowało.
Może się wam spodoba. Pozdrawiam zaglądających tu.

4 komentarze:

  1. Piękne to bolerko, śliczny kolor!!!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne ,zawsze do czegoś się przyda!!!:)Sam diabeł tkwi w szczegółach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, już komentowałam u FasOli, ale i Twoje jest świetne. Kolor bardzo mi się podoba, to zdjęcie bez lampy jest super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. trop bien ton petit boléro réalisé en différentes couleurs bravo tu as beaucoup de talents
    Dane

    OdpowiedzUsuń

Dla Zosi pierwszoklasistki

Na początku września mała Zosia poszła do pierwszej klasy. Chciałam jej umilić te "ciężkie" chwile(jak się okazało wcale nie ta...