Zielona sukienka

To moja wersja sukienki krążącej w necie:


Oto oryginał :

Widziałam ją w tylu rozmiarach i kolorach, ale najbardziej efektowne było wykonanie Lelu i  Bean, oczywiście według mnie.
   Pełno też różnych porad jak ją wykonać , dla mnie najbardziej przystępna była  ta strona ze wzorami.
   Sukienkę wykonałam z sonaty. Co prawda początkowo miała być z niej    taka  sukienka. (Może do niej kiedyś wrócę).
   Na zieloną sukienkę poszło 4,5 motka , robiłam ją na szydełku 5/0 tulip.
   Udało mi się kupić „rękaw” z dzianiny z którego bardzo prosto i szybko uszyłam podszewkę.







Teraz muszę poczekać na cieplejsze dni.

Komentarze

  1. Juz śpieszę z gratulacjami-widzę że opcja zmieniła się całkowicie-haha. Bardzo ciekawe wykończenie tasiemkami, przez to sukienka nie jest mdła.Gratulacje Wioletko

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna! Zdolna jesteś!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na drutach

Nietoperz czarny "toto"